Pomnik Jana III Sobieskiego


Pomnik powstał z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Projekt wykonał nadworny rzeźbiarz Poniatowskiego, Andre Le Brun, wzorując się na innym, znajdującym się w Wilanowie, barokowym pomniku Jana III Sobieskiego z 1693r. Realizacją zajął się inny królewski rzeźbiarz Franciszek Pinck, wykuwając go w bloku szydłowieckiego piaskowca, przygotowanym do dalszej obróbki jeszcze w czasach Sobieskiego. Pomnik odsłonięto 14 września 1788r., czyli w 105 rocznicę odsieczy wiedeńskiej. Monument wzniesiono na specjalnie w tym celu przebudowanym przez Dominika Merliniego mostku, zamykając w ten sposób od północy całość kompozycji przestrzennej parku łazienkowskiego. Około 4-ro metrowy pomnik przedstawia postać króla na koniu, w zbroi rycerskiej i w hełmie dekorowanym pióropuszem, tratującym 2 tureckich żołnierzy. Po bokach umieszczone zostały 2 tarcze wsparte na zdobycznej tureckiej broni z inskrypcjami, po łacinie i w języku polskim: "Janowi III, królowi Polski i Wielkiemu Księciu Litewskiemu, Ojczyzny i sojuszników obrońcy, któregośmy postradali roku 1696. Stanisław August. Król. Roku 1788". W czasie powstania listopadowego z pod pomnika rozpoczęli insurekcję podchorążowie, ruszając na arsenał. Pomnik przetrwał dewastację i spalenie łazienek podczas ostatniej wojny. W 1947r. przeszedł gruntowną powojenną renowację. W bardzo dobrym stanie przetrwał kolejne 52 lata aż do momentu, gdy został zdewastowany przez nieznanych sprawców w maju 1999r., którzy pozbawili jednego z deptanych Turków - ręki oraz zniszczyli owe 2 tarcze z inskrypcjami. Po tym wydarzeniu, Pomnik został odrestaurowany, lecz 2 lata później, w wyniku silnej wichury, król stracił głowę. Jak się okazało utonęła ona w stawie u stóp pomnika. Tym razem odnowienie pomnika sponsorowane było przez Hotel Sobieski. Ostatnio pojawiły się głosy, aby oryginał pomnika przenieść do jakiegoś muzeum i zastąpić go kopią, aby uchronić monument od niszczącego wpływu gołębi, warunków atmosferycznych i wandali. Pomysł nie jest nowy, bo już na początku XX w. znany warszawski architekt, Stefan Szyller proponował w celu ochrony zabytku zastąpieniem go odlewem z brązu.

Foto